14 gru 2013

Coroczne dylematy

Co roku  o tej porze dopada mnie kryzys twórczy. Nie wiem czy brnąć dalej i szyć lalki czy wrócić do moich poprzednich zainteresowań i wytworów. Jeżeli szyć ,to co ? Dalej lalki? To jakie -proste czy takie "moje" ? Czy misie i marchewki? A może jakieś inne "gniotki"? Oj,to niezdecydowanie ;)
A propos misiów- kupiłam takiego buczka .Wkłada się go do brzuszka misia i jak misia przewraca się ,to buczy. Buczek był w pudełku i dostarczał go  kurier.Ale był zdziwiony(kurier a nie buczek ;) ) jak poruszał pudełkiem ,a ono wydawało odgłosy ;) . Czyli na pewno zrobię misia i jedną ,zamówioną lalkę. I dalej nie wiem . W tym roku już pewnie nic więcej.
Wkrótce pokażę wianek bożonarodzeniowy,który robię. Całokształt już jest ,potrzeba jeszcze drobnych świątecznych elementów. Do zobaczenia :)
P.S. Może Wy mi pomożecie w podjęciu decyzji-co dalej ? Bardzo proszę o sugestie (jeżeli ktoś do mnie zajrzy przed Świętami :) )