Dzisiejszy pyziak ma troszkę inną buzię, a jego ubranko jest całe w kropki. Udało mi się dopasować prawie idealnie kolorystykę obu materiałów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalka. Pokaż wszystkie posty
28 sie 2016
Koniec wakacji
Dawno mnie tu na blogu nie było. Spędzałam troszkę leniwie wakacje i mało pyziaczków powstało. A te które powstały nie mogły doczekać sie sesji fotograficznej ;)
Dzisiejszy pyziak ma troszkę inną buzię, a jego ubranko jest całe w kropki. Udało mi się dopasować prawie idealnie kolorystykę obu materiałów.
Dzisiejszy pyziak ma troszkę inną buzię, a jego ubranko jest całe w kropki. Udało mi się dopasować prawie idealnie kolorystykę obu materiałów.
7 lut 2016
Bączek, brat Marchewka
Korzystając z troszkę wolniejszego dnia zrobiłam sesję zdjęciową Bączka ;) Uszyłam mu nawet nosidełko z pościelą ;)
31 maj 2015
Maskoty
Tak dla rozluźnienia poczyniłam całkiem spore maskotki. No raczej maskoty- poduchy ;)
I takiego "lalka" ;) .
Raz na jakiś czas odpoczywam od swoich pyziaków i poczyniam takie rzeczy :)
27 lut 2015
Rudzia
Rudzia , Rudzia jest lalką dla dziewczynki-wojowniczki. Mam nadzieję ,że będzie jej się podobała i doda jej sił.
15 lut 2015
6 sty 2015
Kolejna Mała Mi
Koniec wolnego. Czas do pracy ;) Dziś kolejna Mała Mi. Troszkę różni się od poprzedniej. Jeszcze bardziej podstępne spojrzenie ;)
Aktualnie szyję kolejną Izę. A później ? A później będzie sporo gniotków ;) Właśnie dotarły, zamówione jeszcze przed Świętami, materiały z Niemiec. Kolorowe i mięciutkie. Aż nie mogę się doczekać pracy z nimi :)
17 gru 2014
Kolejna Iza i inne przedświąteczne lale
Nie miałam czasu żeby pokazywać na bieżąco moje nowe wytwory :) Już się poprawiam i hurtem pokazuję
Bakłażanowy gniotek :)
Amorek w czerwonych majtach
Zdumiona Mikołajka
Iza nr 2
Dwie siostrzyczki
Nadia- aniołek breloczek
Gniotek Mikołaj
Ufff,dużo tego uszyłam :) Teraz pora na przygotowanie się do Świąt :)
16 lis 2014
Przygotowania do kiermaszu we Wrocławiu
Wczoraj eksperymentowałam z krasnoludkiem. Uszyty jest z jasnych materiałów. Poddałam go próbie wody Najpierw go tarłam mokrą ściereczką. Nic się nie stało. Potem zanurzyłam go w wodzie i ręcznie delikatnie myłam. I też się nic nie stało. A na koniec sponiewierałam go w pralce. 30 stopni, 800 obrotów i ...PRZEŻYŁ Ale nie polecam tego sposobu prania. Długo schnie. Najpierw na pleckach potem na brzuchu i znowu plecki. Trzeba uważać ,żeby nie porobiły się brzydkie "filary" od suszenia.Najlepiej delikatnie ściereczką, bez stresu, na bieżąco Dzisiaj porcja kolejnych propozycji na kiermasz. Lalka, taka prościutka i 3 torebki- listonoszki.
12 paź 2014
Pomarańcza Pola
Miałam robić Marchewka, tego klasycznego, ale... :) Lubię pomarańcze i to właśnie one natchnęły mnie do uszycia Poli. Okrąglutkiej, pyzatej, z nieśmiałym uśmiechem. Cała pomarańczowa, nawet włoski :)
No ma jeden malutki, zielony akcencik. Na bereciku (z tyłu) przyszyłam zielony listek.
No ma jeden malutki, zielony akcencik. Na bereciku (z tyłu) przyszyłam zielony listek.
Marchewek też się robi :) Myślę, że jutro już będzie.
22 sie 2014
Beza - różowy zajączek
Ostatnia, wakacyjna lalka- przytulaczek- Beza. Ma 16 cm wzrostu ( nie licząc uszu).
Zastanawiałam się jeszcze czy zrobić marchewkę ale chwilowo zrezygnowałam :)
4 sie 2014
11 cze 2014
Ich troje ;)
Uszyłam trzech rudasków. Dwoje z nich to łobuziaki (chodzą po drzewach ) ,a jedna jest grzeczną dziewczynką
Teraz idę dalej kończyć ,to co niedokończone I jeszcze do tego muszę się pośpieszyć. A taka jest piękna pogoda
Teraz idę dalej kończyć ,to co niedokończone I jeszcze do tego muszę się pośpieszyć. A taka jest piękna pogoda
2 kwi 2014
Pippi
Kolejna Pippi.Tym razem jeszcze bardziej kolorowa. A włosy ....prawie neony ;)
A tak z ciekawostek, o tym ile powstaje taka lalka już pisałam .Dla przypomnienia nawet 15-20 godzin :)
Ze schematu robię tylko ciałko,ręce i nóżki.Reszta to kompletna improwizacja :) Dlatego też nie jestem w stanie, i chyba nie chcę ,szyć takich samych lalek.Każda czymś się różni.Buzią obowiązkowo.
Pomysł na buzię,ubranka,włosy,dodatki są całkowicie moim wymysłem ( o ile mogę tak to niezręcznie określić) ;) No,chyba,że jest to lalka na zamówienie,to wtedy udziały w pomysłach ma klient :)
Szycie takiej lalki to 1/3 szycie maszynowe a reszta 2/3 to szycie ręczne.Tak,tak ,łapkami wyposażonymi w igłę i nitkę zszywam mozolnie.Sama też "morduję się " z szyciem i dzianiem ubranek. I lubię,ba wręcz uwielbiam, gdy po skończonej pracy stwierdzam sama (a jestem baaardzo krytyczna) ,że lalka mi się podoba. A słowa zadowolonych klientów są jak miód na me serce i motywują mnie do dalszej pracy i do poszukiwania nowych rozwiązań. Wasze komentarze też tak działają i dlatego bardzo,bardzo dziękuję za wasze odwiedziny :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































